Rzadko czytuję Piekielnych.pl, by nie karmić
mojwj fobii (choć przecież mam doskonałą świadomość, jak wielu
ludzi jest zjebanych), no ale od czasu do czasu się zdarza. Ostatnio
zauważyłam, że albo nastąpiła zmiana w trendach, jeśli chodzi o
wstawiane tam opowiastki, albo admini i userzy są zwyczajnie
obłudni, bo gdy ja kilka lat temu opisałam krótko swoje przeboje z
potworem, zostałam błyskawicznie zminusowana, a historia trafiła
do archiwum, zaś teraz na głównej znalazłam wpis innej
dziewczyny, żalącej się na swoją protoplastkę...Ale nie o tym
chciałam.
Trafiłam na post, który mocno mnie
zainteresował, bo autorka, tak jak ja, jest 'dużą', czy też,
mówiąc wprost, grubą kobietą. Pisała tam o chamskich uwagach,
które słyszy na swój temat w rozmaitych miejscach - w komunikacji,
na siłowni czy basenie (!), w sklepie. Puentuje bardzo smutno -
rozgoryczona stwierdza, że gruba kobieta nie ma prawa isnieć...
Nie wiem, czy mam na tyle szczęścia, że
odkąd dorosłam, nie spotykam się z tego typu docinkami, czy też
może nie jest mnie aż tak znowu monstrualnie za dużo, że nie
generuję chęci takich odzywek wśród gówniażerii i absolwentów
zawodówek. W każdym razie, jestem mocno zbulwersowana bezczelnością
ludzką i zastanawiam się po raz pierdylionowy - jakich czasów
dożyliśmy? Żąda się tolerancji dla homoseksualistów, 'kobiet' z
brodą, popierdoleńców doczepiających sobie syreni ogon, a
zwrócenie najmniejszej uwagi Żydowi traktuje się jako
antysemityzm, natomiast ludzi oficjalnie chorych miesza się z błotem
nawet wtedy, gdy dążą do zmiany swojej sytuacji?? Oczywiście
uważam też, że należy zachować pewną zdrową miarę i nie
pochwalam noszenia przez babeczki w moim i wyższych rozmiarach
legginsów czy bluzek na cieniutkie ramiączka...
Może niczym ruch LGTB kobiety takie jak
ja powinny zacząć organizować jakieś marsze? Wszak nie musiałoby
być nas dużo, by nas zauważono ;D.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz